Jedzenie na poprawę nastroju – porady, wskazówki i pomysły

Nazwa mówi wszystko: „jedzenie na poprawę nastroju”. Jedzenie, które koi ciało i umysł. Jedzenie, które jest jak serdeczny uścisk i wywołuje uśmiech na twarzy w długie, zimne dni. Jedzenie, które dosłownie poprawia nam nastrój od środka.Kiedy mieszka się w północnym kraju, jedzenie na poprawę nastroju stanowi ważny element przetrwania zimy, i myślę, że większość rodzin ma kilka takich ulubionych potraw, które w razie potrzeby można szybko upichcić.

Porady i wskazówki, jak przygotować swoje ulubione potrawy na poprawę nastroju

Jedzenie na poprawę nastroju często kojarzy się z wysokoenergetycznymi potrawami o dużym ładunku kalorii i bogatym smaku. Z częścią dotyczącą smaku zgadzam się, ale jedzenie na poprawę nastroju wcale nie musi być ciężkie.
Dla mnie to ciepło pysznego i niemal kojącego posiłku. Często robię potrawy, które można jeść z miseczki i ugotować w dużym garnku, na przykład gulasze, curry, dal, purée, zupy itp. Sięgam po sezonowe składniki i smaki – teraz są to właśnie buraki, słodkie ziemniaki i inne warzywa korzeniowe, dynia, kapusta, jabłka i orzechy. Można wybrać opcję wegetariańską i przygotować na przykład dal (wstawić link do dalu) – ale kawałek dobrego mięsa, na przykład wołowiny lub sarniny, czyni cuda w potrawie na poprawę nastroju.
Lubię też wzbogacać smak swojego jedzenia na poprawę nastroju. Trochę dobrego bulionu lub wywaru może wzmocnić smak i stworzyć naprawdę pyszne danie. Uważam, że warto zwrócić szczególną uwagę na smak i aromat, bo taka potrawa jest wtedy jak mocne przytulenie. Niech posiłek pobudza jak największą liczbę zmysłów. Coś gorącego o intensywnym aromacie, co przyjemnie wygląda w miseczce i co można jeść łyżką, może zdziałać cuda.

3 najlepsze pomysły na potrawy poprawiające nastrój

Zupy to zawsze świetny wybór. Moja niezawodna zupa sezonowa: do dużego garnka wrzucam warzywa korzeniowe, jakie mam pod ręką + parę cebul, do tego dodaję dobry bulion i przyprawy. Gotuj na wolnym ogniu przez 30 minut, aż warzywa zmiękną. Zmiksuj wszystko do przyjemnej kremowej konsystencji, dodaj trochę śmietany lub crème fraîche, dopraw do smaku i podaj z ciepłym pieczywem.

Uwielbiam dobre purée – tutaj moimi faworytami są dynia, ziemniaki i seler. Ugotuj warzywa w osolonej wodzie do miękkości. Dodaj odrobinę mleka, trochę masła i soli i zmiksuj wszystko na kremowe lub grudkowate purée. Swoje purée podaję z różnego rodzaju gulaszami lub posypuję podsmażonym boczkiem, odrobiną sera i świeżych ziół.

Wśród potraw na poprawę nastroju z pewnością ważne miejsce zajmuje lasagne. W lasagne najfajniejsze jest to, że można przyrządzać je na nieskończoną ilość sposobów. Nawet zapiekankę pasterską można podciągnąć pod kategorię lasagne. Robię najróżniejsze – od wegetariańskiego lasagne z soczewicą po wysokobiałkową wersję z kurczakiem i serkiem wiejskim. Prawie zawsze robię podwójną porcję i zamrażam 2-3 małe lasagne ułożone warstwami na aluminiowych tackach. Dzięki temu mam szybką potrawę na poprawę nastroju również w dni, kiedy brakuje mi czasu.

Słodkie jedzenie na poprawę nastroju

Jedzenie na poprawę nastroju to nie tylko wytrawna miska parującej kremowej zupy z ziemniaków podawana w zimny wieczór. Równie dobrze może to być szarlotka prosto z piekarnika serwowana z kleksem crème fraîche i kubkiem gorącej herbaty, kawałek ciasta z przyprawami korzennymi, chai latte, miseczka zupy z czarnego bzu ze śmietaną czy sterta domowych gofrów.
Właśnie rozpoczął się długi sezon na jabłka i gruszki i niektórzy szczęściarze mają pod dostatkiem tych owoców, z których można stworzyć świetną bazę do wielu słodkich, a nawet wytrawnych dań na poprawę nastroju. Moją ulubioną słodką przekąską na poprawę nastroju jest zdecydowanie ciasto, ale dość często gotuję też duże porcje kompotu z jabłek lub gruszek. Wystarczy obrać i pokroić owoce, dusić je przez 30 minut w rondlu z niewielką ilością wody, cukru oraz wanilii i voilà! Kompot można przechowywać w lodówce przez 3-4 tygodnie lub schować do zamrażarki i podawać do prawie wszystkiego. Uwielbiam ciepły kompot z kleksem śmietany i odrobiną czekolady. Lubię też dodać trochę kompotu do owsianki na śniadanie i posypać na wierzchu prażonymi orzechami. To właśnie nazywam słodkim śniadaniem na poprawę nastroju.

[Missing text '/BloggerArticlePageDict/SeeOtherBloggersBackgroundText' for 'Polish']

Poznajcie innych Kulinarnych Ekspertów