Przekąski dla dzieci (i dla Was)

W zasadzie tytuł mógłby równie dobrze brzmieć: „Przekąski dla każdego”. Jak wiadomo, nie jest się sobą, kiedy jest się głodnym. Trudno o koncentrację, gdy poziom energii spada i nagle zauważacie, że robicie się nieprzyjemni w stosunku do osób z waszego otoczenia. A powodem całego tego zła jest to, że zapomnieliście coś zjeść.

Jako matka dwojga dzieci wiem, jak ważne jest, by zawsze mieć w lodówce lub torbie jakieś nieskomplikowane, odżywcze co nieco. Wystarczy odrobina planowania i z łatwością unikniecie sięgania po czekoladowy baton albo paczkę czipsów. Trudno jednak zaprzeczyć, że czasem po prostu TRZEBA zjeść takiego batona...

Warzywa i owoce

Najlepsze przekąski z możliwych. Uwielbiam wgryzać się w marchewkę, ale zauważyłam, że moje dzieci bardziej lubią ją w postaci małych słupków. Tak samo kroję ogórek i papryki, a kalafior dzielę na różyczki. Wszystko przechowuję w lodówce, więc dzieciaki mogą w każdej chwili sięgnąć po coś do schrupania. Pokrojone warzywa pakuję do zamykanych torebek. W ten sposób można je brać ze sobą. Prosto, łatwo i zdrrrrrowo! Jeżeli do warzyw chcecie zabrać jakiś dip, to podpowiem, że ja sama mieszam kilka łyżek majonezu z jogurtem naturalnym i dodaję trochę białego albo pleśniowego sera oraz nieco ziół. Czy zauważyliście, że serek śmietankowy jest już właściwie takim gotowym dipem? Jeżeli wolicie rzadszą konsystencję, wystarczy dodać trochę płynu (mleka).
Owoce to kolejny naturalny przysmak nadający się na przekąskę i niewymagający gotowania. Lubię jabłka, pomarańcze i banany w naturalnej postaci, ale dzieci często wolą, by je kroić na mniejsze kawałki. Wiecie przecież, że nie tkną arbuza, póki go nie pokroisz. Bierzcie pod uwagę sezonowość i sięgajcie po te owoce, warzywa i jagody, które akurat są dostępne.

Orzechy i inne takie

Jak widzicie, moje przekąskowe motto brzmi: „nie utrudniać sobie życia”. Torebka orzechów i rodzynek to dobry wybór. Nie wymaga żadnych przygotowań. Ale jeżeli macie ochotę, możecie przyrządzić bardzo łatwe batony typu granola. Smakuje mi połączenie migdałów, orzechów nerkowca, pistacji, suszonych jagód, chrupek ryżowych (tak, tak, wiem, że to nie orzechy) i może czasem kawałków ciemnej czekolady. Mieszam wszystko z miodem lub syropem i wkładam do piekarnika na 15 minut. Potem wstaw granolę do lodówki i potnij na batony.

Różnie napoje typu smoothie i shake 

Jagody i inne owoce, sałata albo inne zielone warzywo, sok i owies. Wszystkie wymienione składniki wrzucamy do blendera, naciskamy guzik i mamy pyszne smoothie. Napoje typu smoothie uważam za łatwe do przyrządzenia, odświeżające i odżywcze. Dodatkowa korzyść to krótka terapia kolorem. Przejrzałe, sczerniałe banany, których nikt nie chce, przestają być problemem. Obieram je, kroję na kawałki i wrzucam do zamrażarki. Mam w ten sposób wspaniałą bazę do smoothie! Czasem dzieci (czyli my, dorośli) także mamy chęć na lody, domowej roboty shake'a o smaku czekoladowym albo truskawkowym, których smak jest absolutnie wyjątkowy.

Pieczywo

Pieczywo to moja ulubiona przekąska. Możliwości są nieograniczone, a poza, jeżeli zajdzie taka potrzeba, możesz łatwo zmienić pieczywo w posiłek. Przygotujcie na przykład kanapkę z jakimś mięsem lub wędliną oraz warzywami, serem i masłem bądź jakimś innym tłuszczem lub pastą do posmarowania. Powinniście też wypróbować moją sałatkę z tuńczyka. Odsączamy puszkę dobrej jakości tuńczyka. Mieszamy rybę z 2 łyżkami majonezu i taką samą ilością posiekanych na drobno ogórków konserwowych. Do ulubionych w naszej rodzinie produktów należą też jajka. Mój syn zawsze prosi, by kanapki, które pakuję mu na drogę, gdy wyjeżdżamy na narty, były ze smażonymi jajkami.

Coś słodkiego

Jeżeli po drodze wam z warzywami liściastymi, jeżeli stosujecie zbilansowaną dietę i sięgacie po odżywcze przekąski, musicie też czasem pomyśleć o jakichś przyjemnostkach. Uwielbiam piec dla dzieci i wiem, że one potrafią to docenić. Akurat teraz mamy sezon na jabłeczniki. Poza tym hitem są naleśniki i bułeczki cynamonowe. To chyba nie wymaga wyjaśnień.

Fiński sekret

Jest pewien sekret, którym chciałabym się z wami podzielić. Nazbierajcie lub kupcie ulubione owoce jagodowe. W Finlandii często jemy borówki, ale truskawki, maliny, czarne porzeczki, agrest lub żurawina też się nadadzą. Gotujcie ok. 400 ml owoców jagodowych w 700 ml wody przez 10 minut. Wyjmijcie owoce za pomocą sita, dodajcie 100 ml cukru i 125 ml semoliny. Gotujcie na małym ogniu przez 10 minut. Poczekajcie, aż owsianka zupełnie wystygnie, i ubijajcie ją, aż uzyska lekką, kremową konsystencję. Smakuje wspaniale z mlekiem.
Uwaga dla siebie: Dziękuję za przypomnienie. W lodówce na syna wracającego ze szkoły będzie czekać miska jagodowej owsianki.

[Missing text '/BloggerArticlePageDict/SeeOtherBloggersBackgroundText' for 'Polish']

Poznajcie innych Kulinarnych Ekspertów